wtorek, 19 listopada 2013

Rozdział 3

Po 10 minutach stałam w recepcji i czekałam aż dadzą mi klucz do pokoju. Gdy je dostałam odrazu udałam się do windy.
Stojąc w windzie pomyslałam , że zarezerwuje jutro rano bilet do Polski . Poszłam pod prysznic pk 10 min wyszłam i położyłam się . Krótko mówiąc przysnęło mi się troszeczke, obudził mnie o 11 rano dzwoniący telefon . Bez wachania odebrałam okazało sie że to dzwonił Jay , skąd ma mój numer ?
-Cześć Natalia - powiedział Jay
- Nie dzwoń do mnie i skasuj ten numer. Narazie- powiedziałam
- Aleeee poczekaj ....... - nie zdążył nic powiedziec bo się rozłączyłam
- Głupek jeden - z taką myslą usnęłam
Obudziłam się o 16 . Zdecydowałam że zostane przez tydzień  w Londynie i wróce do Polski , bo nie na darmo tu przyjechałam . Zwiedzę miasto . wstałam i udałam się pod prysznic . Będąc tam uznałam że pójde sie troche zabawić , poszukałam sukienki uznałam że ten zestaw będzie odpowiedni





O 22 wyszłam z hotelu. Do klubu miałam może z 20 minut, więc postanowiłam pójść pieszo. Gdy doszłam zobaczyłam mnóstwo ludzi. Czekałam i czekałam aż nadeszła już moja kolej. uderzyła mnie faja zmiesznaego potu z alkoholem. Grała świetna muzyka. poszłam do baru i zamówiłam mocnego drinka. Po godzinie byłam już troszkę wstawiona i w dodatku zobaczyłam jak do klubu wchodz Diana Tom i Nathan.Wstałam i kierowałam się do wyjścia ale niestey mnie zauważuli. Ja poprostu chciałam wyjść. Bylam na siebie zła,że wybrałam ten klub albo że nie wysżłam szybciej. Zobaczyli mnie i podeszli...
- Natka co Ty tutaj robisz? powiedziała Diana. Za chwilę będzie tu reszta.
- Nie obchodzi mnie to. Wybacz ale wychodzę
- Natala proszę zostań. Chodz pójdziemy do baru- powiedziała Diana i pociągneła mnie za rękę.
Poszłam bo co miałam zrobić???
Ci dwaj poszli za nami.
Dowiedziałam się, że mnie wczoraj wszyscy szukali nawet Tom.
Po godzinie byłam niezle zalana..
Wstałam i oznajmiłam,że się zmywam i poszłam w kierunku wyjścia.
usłyszałam jak ktos woła moję imię. Był to nie kto inny jak TOm.
Wyszłam szybko żeby go zgubić i poszłam do innego klubu. Usiadłam przy barze i zamówiłam drinka. Po poerwszym łyku poczułam, że jest coś nie tak. Kręciło mi się w głowie. Wstałąm i wyszłam. Szłam w kierunku hotelu. Wtedy zobaczyłam Toma idącego w moim kierunku. Czego on chce? pomyślałam
- Czego chcesz? Odczep się. powiedziałam
- Chodz odprowadzę Cię do hotelu- powiedział Tom
- Dlaczego to robisz? Czemu mi pomagasz?
- Bo mi się podobasz :)- powiedział i splótł nasze ręce razem i zamówił taksówkę.
W taksówce usnełam Tomowi z głową na jego kolanach.
Pózniej poczułam zimne powietrze i jak ktoś mnie kładzie na łóżku i rozpina tył od sukienki. Wogóle niebyłam świadoma co robię i pocałowałam namiętnie Toma. Odwzajemnił mój pocałunek. Chciał czegoś więcej ale przerwałam pocałunek odwróciłam się i usnełam.








Siemka widzę nie komentujecie i nie zawieracie głosu w ankiecie. Szkoda no ale nie będę zmuszać.
Więc tak wiem wiem miałam dodać rozdział wcześniej ale jakos nie miałam ostatnio do tego głowy.
Ale mam niespodziankę może pozniej dodam następny rozdział w ostateczności jutro.
Jeśli czytasz to skomentuj, albo pozostaw po sobie jakiś slad, żebym wiedziała, że ktoś to czyta.
Macie jakieś propozycja co do rozdziałów? Piszcie. Dzięki i do następnego. miłego dnia.

3 komentarze:

  1. rob wszystko tylko nie usuwaj bloga jest zajebisty

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki, że dałaś komentarz. teraz wiem, że ktoś to czyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co ja tez pisze i tez mnie to interesuje czy ktos czyta moje wypociny :D
      ale nie zdziw sie jak cie czasem ochszanie

      Usuń